Archive for the ‘Jak zbudować dobry biznes’ Category

Poszukiwanie niszy na rynku

Zjeżdżający coraz liczniej do rozwijającej się dynamicznie włókienniczej Łodzi żądni sukcesu potencjalni przedsiębiorcy, zdawali sobie sprawę, że konkurencja w tej branży jest ogromna, a rynek też ma ograniczoną chłonność. Okresami produkcja łódzka eksportowana była do Rosji i dalej na wschód, wtedy perspektywy rozwoju biznesu były największe. Lecz były też lata, kiedy rząd carski, za pomocą zaporowych ceł próbował zahamować rozpędzoną łódzką produkcję. Wówczas występowały problemy ze zbytem towaru, a chętni do założenie własnego biznesu musieli poszukiwać jakiejś niszy na rynku, aby trafić w nią ze swoja produkcją. W Łodzi produkowano właściwie wszystko, co było we włókiennictwie możliwe. Były wszelkiego rodzaju tkaniny – od zwykłej pościelówki po kosztowne jedwabie i aksamity. Część fabryk specjalizowała się w dzianinach wszelkiego typu – pończochach, skarpetach, dżersejach, itp. Produkowano tkaniny przemysłowe, pasy, liny, powrozy, a także wstążki, tasiemki, rozmaitą pasmanterię. W tej ostatniej branży specjalizowali się przedsiębiorcy żydowscy, Continue reading “Poszukiwanie niszy na rynku” »

Wzloty i upadki biznesmena

Działalność Ludwika Geyera w początkowym stadium powstawania Łodzi przemysłowej może posłużyć jako przykład sposobu na odniesienie biznesowego sukcesu, a jednocześnie przestroga, jak można sukces ten zaprzepaścić. Geyer, dzięki swojej odwadze i dalekowzroczności zaryzykował i postawił na taka formę działalności, jakiej nikt na tym terenie jeszcze nie próbował. Zbudował wielodziałową fabrykę włókienniczą, uruchomił napęd parowy do maszyn i urządzeń, które wykonywały produkcję, stał się pionierem przemysłu w Łodzi. Wyprzedził w ten sposób i zdystansował potencjalną konkurencję na wiele następnych lat. Uzyskiwane w fabryce zyski przeznaczał na rozbudowę i modernizację przedsiębiorstwa. Wychował i wyedukował swoich następców. Jednak kolejne przedsięwzięcie, choć potencjalnie sensowne, stało się początkiem upadku budowanego przez lata biznesowego imperium. Geyer uznał, Continue reading “Wzloty i upadki biznesmena” »

Dlaczego to się udało

Powstało wiele analiz i opracowań dotyczących niebywałego na skalę europejską sukcesu biznesowego XIX-wiecznej, przemysłowej Łodzi. Pod koniec wieku była to machina produkcyjno-biznesowa tak mocno rozpędzona, że mimo wprowadzanych ze strony władz carskich utrudnień i hamulców, wygrywała konkurencję z przemysłem rosyjskim. Początki były trudne, ludzie przyjeżdżali, skuszeni przywilejami i wyjeżdżali, bo spotkała ich porażka, a miasto jako takie nie rozwijało się. Przełomem było pojawienie się na łódzkie scenie biznesowej pewnego przybysza z Saksonii, Ludwika Geyera, a było to w roku 1828, czyli osiem lat od rozpoczęcia projektu Łodzi przemysłowej. Geyer, tak jak i inni przybysze nie przywiózł ze sobą żadnego kapitału ani majątku. Był farbiarzem i drukarzem, dostał działkę i materiał na budowę domu. Założył w nim ręczną drukarnię tkanin. Początki jego działalności w niczym nie różniły się od dziesiątków innych. Lecz już wkrótce okazało się, że nie był to zwykły rękodzielnik. Znał oczywiście doskonale swój fach, ale nie to było gówną przyczyną ogromnego sukcesu, Continue reading “Dlaczego to się udało” »

Współdziałanie i wzajemne usługi

Kiedy działalność wytwórcza i biznesowa związana z włókiennictwem w dawnej Łodzi zaczęła nabierać rozpędu, otworzyły się możliwości biznesowe także dla innych branż gospodarczych. Jako pierwszy wkroczył handel. Prowadzony w większości i to oda samego początku przez ludność żydowską. Żydzi w powstawaniu łódzkiej ziemi obiecanej upatrywali, i słusznie, szansę zrobienia interesu w branży handlowej. Szansa ta była tak wielka, że coraz to nowe rzesze Żydów, głównie ze wschodu, postanawiało rozpocząć nowe życie w Łodzi. Stłoczeni na niewielkim obszarze wydzielonego rewiru zajmowali się drobnym handlem i czasem drobnym rzemiosłem. Wielu z nich odniosło spektakularny sukces biznesowy, stali się właścicielami towarzystw kredytowych, firm handlowych, a w późniejszym czasie także fabryk. Kolejna branżą, poza włókiennictwem, w której była szansa na sukces, to gorzelnictwo i piwowarstwo. Założyciele łódzkich browarów prowadzili interesy o dochodowości porównywalnej z włókiennictwem, obracali ogromnym kapitałem i należeli do najzamożniejszych obywateli miasta. Continue reading “Współdziałanie i wzajemne usługi” »

Początki bywały trudne

Zamysł na stworzenie „ziemi obiecanej” dla wszystkich pragnących odnieść biznesowy sukces polegał na stworzeniu systemu szeregu przywilejów i udogodnień dla fachowców rozpoczynających w Łodzi działalność . Okolice miasteczka rolniczego o nazwie Łódź nigdy wcześniej nie miały tradycji wytwórczości włókienniczej, natomiast posiadały dogodne warunki naturalne dla włókiennictwa i zrealizowania projektu Łodzi przemysłowej, a mianowicie całą masę cieków wodnych, glinę na cegły i puszczę zasobna w drewno. Fachowców włókienników nie było, więc sprowadzano ich z całej Europy. W zamian za deklarację rozpoczęcia wytwórczości na terenie Łodzi, otrzymywali działkę budowlana w wieczystą dzierżawę, za darmo budulec na dom (początkowo nawet gotowe domy), preferencyjne cła na sprowadzanie surowców i korzystne kredyty. Od przybywających włókienników zależało, czy osiągną biznesowy sukces. Continue reading “Początki bywały trudne” »

Na początku był pomysł

W czasach zaborów, gdy Polska nie posiadała własnej państwowości, istniała jednak pewna autonomia władz terytorialnych w poszczególnych zaborach. Władze te, mimo podległości carowi czy cesarzowi pruskiemu, często decydowały się na działania mające na celu ekonomiczne uniezależnienie społeczności pod zaborami od samych zaborców. W zaborze pruskim na przykład stawiano na racjonalne gospodarowanie, unowocześnienie i podniesienie wydajności w rolnictwie. W zaborze rosyjskim natomiast władze Województwa Mazowieckiego postanowiły wcielić w życie projekt rozwoju cywilizacyjnego centrum kraju poprzez uprzemysłowienie. Impuls cywilizacyjny i ekonomiczny zaniedbanym terenom województwa miały dać zakładane osady rękodzielnicze, zajmujące się wytwórczością włókienniczą. Władze carskie wyraziły zgodę na realizacje tego projektu i w ten sposób zafundowały sobie potężną konkurencję biznesową i ogólnie ekonomiczna w postaci włókienniczej Łodzi. Łódź i parę innych maleńkich miasteczek stały się przysłowiową „ziemią obiecaną” dla tych wszystkich, Continue reading “Na początku był pomysł” »

Począwszy od rewolucji przemysłowej

Biznes w dzisiejszym rozumieniu, czyli obracanie towarami i pieniędzmi na dużą skalę, na dobrą sprawę, rozpoczął się po utrwaleniu się w Europie zjawiska nazwanego wielka rewolucją przemysłową. W ogólnym zarysie polegała ona na tym, że dzięki wynalazkom technicznym (maszyna parowa, mechaniczne przędzarki i krosna tkackie) produkcja została zmechanizowana i zmieniły się w związku z tym stosunki własnościowe i stosunki pracy. Produkcja zmechanizowana była tańsza i wydajniejsza od rękodzielniczej wytwórczości, więc powoli i nieubłaganie zaczęła ją zastępować i wypierać. Ludność zajmująca się do tej pory rzemiosłem lub rolnictwem stawała się pracownikami najemnymi, zaś właściciel manufaktury, apotem fabryki wchodził w posiadanie nieporównywalnie większego kapitału, w zestawieniu z właścicielem zakładu rzemieślniczego. Zmienił się również handel, stojąc przed zadaniem sprzedaży towarów masowo produkowanych, a więc tańszych i łatwiej dostępnych. Wzrosła rola banków, które poprzez kredyty dawały możliwość uruchomiania nowych przedsiębiorstw i rozbudowy istniejących. Continue reading “Począwszy od rewolucji przemysłowej” »

Biznesy, ludzie, narody

Ludności żydowskiej na terenie Polski (Rzeczpospolitej, a po zaborach Królestwa Polskiego) do lat 60-tych XIX wieku nie wolno było kupować i stawać się posiadaczami ziemi na obszarach wiejskich, a także nieruchomości poza wyznaczonymi rewirami w miastach. Jeśli chodzi o te ostatnie, to władze carskie zniosły zasadę rewirów po upadku powstania styczniowego. Restrykcje te powodowały, że zasiedlający teren naszego kraju Żydzi nie mieli możliwości zająć się produkcja rolną. Podobne zakazy obowiązywały również w innych krajach europejskich. Żyd na wsi mógł co najwyżej wynajmować pomieszczenie na karczmę, co często się zdarzało i utarł się wizerunek Żyda-arendarza. Żydzi zajmowali się również drobnym handlem obwoźnym, typu garnki, sznury, pasmanteria, itp. Poza tym trudnili prowadzili drobne interesy polegające na pośrednictwie. Byli to na przykład tak zwanie pachciarze, którzy skupowali od chłopów mleko i sprzedawali je w mieście. Inni kupowali na przykład w gospodarstwach chłopskich zwierzęta na ubój i często pieszo, na plecach nieśli je do miasta, Continue reading “Biznesy, ludzie, narody” »

Wrodzone preferencje

Biznes, interesy, są to pojęcia rozumiane jako rozumiane działalność człowieka przynosząca zyski, stanowiąca źródło utrzymania. N a na wyższym etapie, gdy działalność ta przynosi zyski większe niż wymagają tego koszty utrzymania, następuje kolejny etap, inwestowania, czyli przeznaczenia części zysków na uruchomienie kolejnego przedsięwzięcia. Biznes może rozwijać się w kilku podstawowych dziedzinach, takich jak: produkcja, handel, usługi ( w tym usługi finansowe, czyli bankowość). Istnieje przekonanie, że poszczególne narody posiadają specjalne preferencje do prowadzenia poszczególnych gałęzi biznesowych. Jest to prawdą o tyle, że wydarzenia historyczne i dzieje państw i narodów, a także geograficzne warunki naturalne, w których żyły determinowały często taką a nie inną ich aktywność biznesową. Na przykład przypisuje się narodowi żydowskiemu szczególne predyspozycje do zajmowania się handlem i wszelkimi operacjami finansowymi. Prawdą jest, że do czasu II wojny światowej Żydzi faktycznie stanowili dominującą grupę narodowościową działająca w tych branżach. Continue reading “Wrodzone preferencje” »

Wybrać co najlepsze

Zakładanie własnego biznesu zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem, które jest niejako wpisane w tego rodzaju działalność. Można odnieść sukces, ale równie dobrze splajtować i to nie zawsze wskutek własnych błędów czy zaniechań. Prowadzenie własnej firmy tak jak każda forma aktywności składa się z szeregu wad i zalet i całą sztuką jest umiejętność indywidualnego oszacowania, co jest przeważające. Stała posada, szczególnie w państwowej firmie daje poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa socjalnego, natomiast rzadko wiąże się ze spektakularnym sukcesem finansowym. Trzeba liczyć się z tym, że ktoś inny będzie wydawał polecenia i oceniał wykonaną pracę, przestrzegać ustalonych przez innych zasad, nie mając specjalnego wpływu na ich treść ani celowość. Najczęściej obowiązują stałe godziny pracy, przydziałowy urlop w określonym wymiarze. Własna firma, nawet jednoosobowa, Continue reading “Wybrać co najlepsze” »